Tico-Tico to mały, zuchwały ptaszek zasługujący na odzielny post dlatego nie będę się teraz rozwodzić na jego temat i wrócę do tytułu utworu muzycznego, który oznacza nic innego jak
Trznadel w mące kukurydzianej.
To jedna z najbardziej popularnych piosenek brazylijskich w stylu CHORO, skomponowana w 1917 roku przez Zequinha de Abreu .......cdn.
Zapytano pewnego razu Augusta Rodina o to, jak powstaje rzeźba , która jest dziełem sztuki. Bardzo prosto - odpowiedział rzeźbiarz - trzeba wziąć kawał marmuru i odrąbać wszystko, co nam niepotrzebne.
Gdy wcześnie rano ujrzałam swą glinianą kurę skąpaną w świetle słońca przyszło mi do głowy pewne pytanie .......co jest najpiękniejsze dla kury??
"Dla kury najpiękniejsza jest kura.", deklaruje Tylicki w komentarzu do projektu zatytułowanego Chicken&Art . Aby tezie tej - estetycznej?, filozoficznej? - nadać realność, przerabia on Now Gallery w Nowym Jorku na kurnik. W kurniku, jak w kurniku - siedzą kury, ale ponieważ jest to teraz kurnik-galeria (lub geleria-kurnik), na ścianach wiszą obrazy, które w stylu "ludzkiego" realizmu przedstawiają kurze piękno: zgrabne sylwetki, kształtne pióropusze, podniecające piersi, uwodzicielskie przystrojenie w piórka. W moim pojęciu - pisze Tylicki - "powinny się one podobać kurom". Poczucie humou odgrywa w życiu rozumnego człowieka istotną rolę. Jest przede wszystkim żródłem krytycznego dystansu w stosunku do siebie samego. Własnie poczucie humoru - pisze Alfred Gawroński - (w stosunku do siebie i w stosunku do własnych skłonności do autoafirmacji) jest najpewniejszym zabezpieczoeniem racjonalości, bo ukazuje nam nas samym takimi, jak wyglądamy w oczach innych ludzi, szczególnie tych, którzy nie ulegli wpływowi naszej dostojnej powagi. Czy jest więc Chicken & Art metaforą naszych galerii, podobnych kurnikom, zapełnionych smętnymi kurami - bo jak uśmiechać się dziobem? - ..........
Pewnego razu Picasso zauważył uciekającego włamywacza. Chcąc pomóc policji , natychmiast naszkicował portret osobnika.Na podstawie rysunku w ciągu kilku następnych dni policja zatrzymała dwie małpy , kozę , lodówkę i odkurzacz.
Do pracowni Pabla Picassa wszedł kiedyś nowy listonosz. Oddał malarzowi list, rozejrzał się wokół i powiedział:
- Zdolnego ma pan synka...
- Dlaczego pan tak myśli? - zapytał Picasso.
- Przecież widzę - tyle tu rysunków.