Tico-Tico to mały, zuchwały ptaszek zasługujący na odzielny post dlatego nie będę się teraz rozwodzić na jego temat i wrócę do tytułu utworu muzycznego, który oznacza nic innego jak
Trznadel w mące kukurydzianej.
To jedna z najbardziej popularnych piosenek brazylijskich w stylu CHORO, skomponowana w 1917 roku przez Zequinha de Abreu .......cdn.
Ciężka jest od listów torba listonosza dziś.....Ludzie zejdzie z drogi, bo listonosz jedzie, może ktoś na ten list czeka kilka długich lat .....dostanie go może dziś ??
Ludzie listy piszą .........listy szare, białe, kolorowe.....................................może i na Twój list ktoś czeka kilka długich lat ?
.
Zerknijtutaj.....może Cię to zachęci do napisanie kilku słów .....
...........ta stara, tradycyjna piosenka pochodząca z pogranicza Wenezueli i Kolumbii opowiada o pewnej czarnoskórej matce, która zostawiła swe dziecko u sąsiadki aby móc pracować w polu ......kobieta prosi dziecko aby zasnęło i obiecuje mu , że gdy matka wróci do domu przyniesie mu to wszystko co każde afrykańskie dziecko lubi........
Dzięki argentyńskiemu pieśniarzowi Atahualapa Yupanqui ta piękna choć smutna i jak on sam twierdzi metafizyczna kołysanka, której wędrując po tamtych okolicach nauczył się od starej, ciemnoskórej kobiety stała się ulubioną piosenką wielu artystów na całym świecie..........także moją i moich córek, które wiele lat przy niej zasypiały
Duerme negrito i Mercedes Sosa ......towarzyszyły naszej rodzinie od zawsze, to dzięki niej mogłam zagłębić się w zakamarki argentyńskiej duszy , poczuć język, który wypełniał przez jakiś czas nasz dom a teraz stał się już odległy .......ale wszystko wróciło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki gdy kilka dni temu odwiedziłam (wirtualnie ) pewien andyjski ogród pełen ptaków i kwiatów gdzie w tle przeplatały się polskie i hiszpańskie słowa......
Deszczowo, zimno i nieco sennie......wlokę się do kuchni, sypię kawę do ekspresu, stawiam na ogniu, zamykam oczy i zupełnie nieoczekiwanie z dzbanuszka zamiast aromatu upragnionej arabiki wydobył się dźwięk ..........Coffee Cantata